Skip to main content

Ninja Ink: bodyguard of your tattoo

Wakacje w pełni! Mamy nadzieję, że Wasze urlopowe i tatuażowe plany są już w trakcie realizacji. Pamiętajcie, że „Tattoo Summer Time” organizowany przez platformę INKsearch.co nadal trwa, więc nawet jeśli nie udało się Wam zarezerwować terminu w salonie tatuażu, możecie wygrać zniżkę lub voucher na sesję. A to oczywiście nie koniec niespodzianek! Przejdźmy jednak do konkretów; niezależnie od tego czy dorobiliście się nowego wzoru w ostatnim czasie, czy też poszukujecie kosmetyku, dzięki któremu zadbacie o dotychczas posiadane tatuaże, warto zwrócić uwagę na Tattoo Elixiry od Ninja Ink! Czym jest innowacyjny ELIX-IR, jakiemu swoją skuteczność zawdzięczają produkty Ninja Ink?


Kosmetyk do zadań specjalnych

Latem nasze tatuaże potrzebują intensywnej dawki składników pielęgnacyjnych; szczególnie jeśli lubimy zażywać kąpieli słonecznych. Nagle, niemal z dnia na dzień, nasza skóra staje się sucha i podrażniona, mimo że wcześniej nie mieliśmy tego typu problemów. Zamiast szukać ratunku na ostatnią chwilę, już teraz warto wyposażyć się w produkt, który zadba o kondycję naszego naskórka i podkreśli piękno kolorowych wzorów, zdobiących nasze ciała. A przecież chcemy się nimi chwalić – tym bardziej podczas wakacyjnych imprez!

Ninja Ink Tattoo Elixir to innowacyjna linia kremów, przeznaczonych zarówno do pielęgnacji starych jak i gojenia świeżych tatuaży. Bazę produktu stanowi kombinacja składników przebadanych dermatologicznie, a także pod kątem mikrobiologicznym. Aż 94% surowców, wykorzystanych do produkcji kosmetyków, ma naturalne pochodzenie – nawet substancje przedłużające trwałość kremów Ninja Ink spełniają te standardy. Ponadto produkty są wegańskie i nietestowane na zwierzętach, co z pewnością ucieszy poszukiwaczy tego typu pielęgnacyjnych alternatyw.

To kremy do zadań specjalnych; zresztą nazwa marki nie jest dziełem przypadku! Formuła Ninja Ink Tattoo Elixir łączy silnie nawilżające mocznik i masło shea z odżywczymi olejami: ryżowym, a także tym ze słodkich migdałów. Podrażnienia i stany zapalne (będące wynikiem niewłaściwego zabezpieczenia skóry przed słońcem, lub te powstałe po wizycie w salonie tatuażu) ukoi łagodzący aloes, D-panthenol, alantoina oraz potężna dawka kwasu hialuronowego, który w kosmetycznym świecie jest szeroko i powszechnie stosowany, ze względu na są skuteczność w regeneracji uszkodzonego czy przesuszonego naskórka. To jednak nie wszystko! Każdy Ninja posiada swoją własną, sekretną broń, jaka daje mu przewagę nad konkurentem. W przypadku kremów Ninja Ink takim tajemnym składnikiem jest ELIX-IR. Substancja, opatentowana przez producenta, chroni włókna skóry właściwej przed globalnym działaniem promieni UV i promieniowania podczerwonego-IR. W dodatku ELIX-IR przywraca jędrność i sprężystość skórze, zapobiegając jej przedwczesnemu fotostarzeniu.


Ninja Ink Tattoo Elixir – Zielona Herbata

Produkt występuje w dwóch, niezwykle orzeźwiających wersjach zapachowych, a więc każdy entuzjasta tatuażu może wybrać tę, która wpasuje się w jego gusta. Zielona herbata przypadnie do gustu miłośnikom niebanalnych aromatów ponieważ…, wśród kosmetyków dostępnych na rynku tatuażu takiej wersji zapachowej jeszcze nie było! Warto podkreślić, że obie kompozycje (w tym arbuzowa, do której za chwilę przejdziemy) przeszły szereg badań, potwierdzających ich bezpieczeństwo; dlatego kremów Ninja Ink mogą z powodzeniem używać nawet najwięksi wrażliwcy. Aromat utrzymuje się na skórze jeszcze przez długi czas po aplikacji kremu. Jest jednak na tyle nienachalny, że można spokojnie łączyć go z ulubionymi, stosowanymi na co dzień perfumami. Sam kosmetyk dobrze się rozprowadza oraz bardzo szybko wchłania, nie pozostawiając lepkiej, tłustej warstwy na naskórku. Cóż…, prawdziwy Ninja nie pozostawia po sobie żadnych śladów – szczególnie tych, które mogłyby zabrudzić nasze ubrania!

Ninja Ink

Ninja Ink Tattoo Elixir – Arbuz

Zamknięty w wygodnym, występującym w dwóch pojemnościach słoiczku arbuzowy Ninja Ink to nie lada gratka dla miłośników słodkich, owocowych zapachów. Arbuzy w szczególności kojarzą się nam z sezonem wakacyjnym, więc warto sięgnąć po tego typu kompozycje aromatów w swojej codziennej pielęgnacji. Przy dłuższym stosowaniu Tattoo Elixirów sprężystość oraz elastyczność naszej skóry ulegnie znacznej poprawie, a co za tym idzie – nawet kilkuletnie dziary będą wyglądały jak nowe! Najwyższej jakości surowce, którymi wręcz przepełniona jest formuła kremów Ninja Ink, zostały wyprodukowane w Polsce, co jest dodatkowym atutem dla konsumentów, chcących wspierać nasz rodzimy rynek.


Wakacje pod znakiem Ninja Ink

Rozwiązaniem dla niezdecydowanych klientów są zestawy, a tak się składa, że w ofercie Ninja Ink ich nie brakuje! Jeśli macie problem z wyborem zapachu idealnego dla siebie, możecie kupić oba rodzaje produktów w naprawdę korzystnej cenie – zarówno w mniejszej, jak i większej pojemności. Ponadto w swoim asortymencie producent uwzględnił również wakacyjne akcesoria, takie jak okulary przeciwsłoneczne. W końcu kompleksowa ochrona przed słońcem powinna obejmować nie tylko nasze dziary! Szkła chronią oczy przed szkodliwym działaniem promieniowania UV, a design okularów przypadnie do gustu nawet najbardziej wymagającym klientom. Zresztą – czy trzeba kogokolwiek przekonywać do okularów, które skrywają jakże przydatny otwieracz? Sami musicie przyznać, że to skill na miarę wakacyjnego Ninjy! Może właśnie dzięki temu modnemu akcesorium,zabrylujecie w towarzystwie podczas niejednej, letniej imprezy?


Słowo od producenta

Na zakończenie zapytałam Piotra, właściciela marki Ninja Ink o jego sposób na skuteczną pielęgnację tatuaży w sezonie letnim. Może i Wy skorzystacie z jego porady?

W okresie letnim, ale i nie tylko, kluczowe dla utrzymania tatuaży w dobrej kondycji są 4 rzeczy: nawilżanie, nawilżanie, nawilżanie i ochrona przed słońcem! Ot, prosty sposób na zadbane dziary!

Mówi Piotr, właściciel marki Ninja Ink

Ninja Ink
Ninja Ink
Ninja Ink
Ninja Ink
Ninja Ink

Zielona herbata czy arbuz? Która z dwóch kompozycji zapachowych Ninja Ink Tattoo Elixir do Was przemawia? Jeśli jeszcze nie mieliście okazji testować kosmetyków do tatuażu, zachęcamy do udziału w naszym wakacyjnym rozdaniu nagród „Summer Tattoo Awards”. Bawcie się dobrze, nie zapominając o codziennej pielęgnacji Waszych dziar i… niech moc będzie z Wami!

Zostaw komentarz