08/12/2019
Wywiady

Czym się w życiu zajmujesz?

Mam zakład zajmujący się naprawianiem obuwia w Krakowie. Głównie obuwia, ale też skórzanej galanterii. Nazywa się Shoe Shine. To jest moje główne źródło przychodów, pozwala mi się zajmować uprawą konopi, czyli takim projektem, którym zajmuję się od zeszłego roku. Byłem na studiach, ale uznałem, że to nie dla mnie, że najwięcej się nauczę w praktyce, bo jednak najważniejsze jest to co umiesz, a nie jakaś tam teoria. Nie mówię, że studia ogólnie są złe, po prostu to nie dla mnie.

Czekaj, gdzie ty uprawiasz te konopie?

Pod Wrocławiem. Nazywamy się KonopenMind.

Ale pod Wrocławiem to znaczy w Czechach, czy tak całkiem pod Wrocławiem?

Tak ze dwadzieścia minut samochodem z Wrocławia. W Polsce. Uprawiam konopie z odmiany wyhodowanej w Polsce, nasiona dostaję od Instytutu w Poznaniu, także to są w stu procentach “nasze, polskie” konopie śmiech

Czy to nie jest przypadkiem tak, że za to idzie się do więzienia?

No tak, to pytanie pojawia się zawsze. Ja nie uprawiam marihuany. Ja uprawiam konopie przemysłowe, czyli takie, w których zawartość THC, czyli substancji psychoaktywnej jest poniżej 0,02%. Nie wiem ile musiałbyś tego wypalić żeby się zjarać, ale podejrzewam, że moje dwa hektary mogłyby nie wystarczyć. Ogólnie rzecz biorąc to to jest dla mnie taka trochę misja, żeby popularyzować użycie konopii, bo mają mnóstwo różnych zastosowań, a większości ludzi kojarzą się tylko z paleniem blantów. Można wyprodukować z nich na przykład olejek z CBD, substancją, która ma wiele leczniczych właściwości. Tkaniny. Można z nich zrobić papier. Po co ścinać drzewa na papier, jak można go zrobić z konopi, które są, jakby na to nie patrzeć, chwastem. Im nawet nie musisz jakoś specjalnie pomagać, żeby rosły, wystarczy nie przeszkadzać. Chciałbym, żeby więcej ludzi o tym usłyszało, bo marnuje się potencjał tej rośliny, a jest naprawdę bardzo obiecująca.

Masz jakąś dziarę? 

Jedną. Mam wytatuowane kobiece usta na barku. 

Jakiejś konkretnej kobiety?

To jest wzór bazujący na ustach mojej byłej dziewczyny. Od dłuższego czasu nosiłem się z chęcią zrobienia sobie jakiejś dziary i razem doszliśmy do wniosku, że chcemy sobie wytatuować jakiś wspólny wzór. Ona ma trochę inne te usta wytatuowane, nie chcieliśmy, żeby było to tak totalnie identyczne, więc ten koleś co to robił, to jej ten wzór trochę zmienił. Moich ust nie mogła sobie odbić, bo są mniej więcej tak wąskie jak moje oczy kiedy się śmieje. Za wąskie, żeby dało się z tym cokolwiek zrobić. śmiech 

Poza tym, bardzo dużo grałem w kosza i mój ulubiony gracz z NBA Kenyon Martin ma bardzo podobną dziarę, więc sam rozumiesz. Chociaż on ma na karku, a ja doszedłem do wniosku, że być może na pierwszy tatuaż lepsze będzie jakieś mniej odsłonięte miejsce i stąd ten bark.

Podobało Ci się dziaranie?

W trakcie tatuowania miałem cały bark uwalony krwią, ale już siedem lat się ten wzór trzyma, najwyraźniej facet wykonał kawał dobrej roboty, a te usta są w czerwonym kolorze, więc myślałem, że zacznie to blednąć albo coś, a tu nic. Dobrze to wygląda. Solidny warsztat. I to się szanuje.

Czy tatuaże to sztuka?

Zazwyczaj tak. Mam takiego kolegę, który robi proste, zabawne komiksy. To nie jest tak, że on ma jakieś nie wiadomo jakie umiejętności graficzne, ale to wszystko jest w takim spójnym stylu. Jego stylu. Wiadomo, prosta historyjka z jakimś zabawnym zakończeniem, trochę jak u Andrzeja Mleczki. I to jest sztuka. Tak samo jest z tatuażami i ze wszystkim innym, uważam, że sztuka zaczyna się wtedy, kiedy można zauważyć tę unikatowość artysty, jakiś jego osobisty styl.

Planujesz kolejne tatuaże?

Na pewno chciałbym sobie jeszcze coś wytatuować, ale wychodzę z założenia, że nie będę szukać na siłę, tylko poczekam, aż wzór sam mnie znajdzie. Myślę, że nadejdzie taki moment, kiedy stanę i powiem: “Aha! To jest to!”. Nie spieszę się jednak, mogę na tę chwilę spokojnie poczekać. W tym wypadku myślę, że brak planu to jest jakiś plan.

Ostatnie pytanie. Tatuażysta czy tatuator?

Tatuator brzmi lepiej. Jakoś bardziej mi siada.

Mega! Dziękuję Ci Bardzo.

SHARE

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on tumblr